Wybrałam tę klinikę tylko dlatego, że po wizycie u ortopedy można było od razu zrobić RTG.Jak się okazało w dniu wizyty (11.07), RTG nie był dostępny. Pani w recepcji powiedziała, że ktoś powinien był do mnie zadzwonić, ale nikt nie poinformował. Sprawdziłam numer telefonu, wszystko było poprawne. Czekaliśmy na lekarza 40 minut. Konsultacja trwała 15 minut, bez żadnych diagnoz i zaleceń, jako że do ich wydania potrzebne było RTG. Powiedziano nam, żebyśmy wrócili 21.07. Zapisałam się na wizytę, ale powiedziano mi, że zadzwonią i powiedzą dokładną godzinę. Po tygodniu nikt się nie skontaktował. Zadzwoniłam sama i powiedziano mi, że nie ma takiego zapisu i mogą zapisać mnie na 28. Nie pasuje mi to. Powiedzieli, że sprawdzą i oddzwonią. Nikt nie zadzwonił. Zadzwoniłam ponownie, powiedziano mi, że asystent nie odbiera, mam czekać na telefon.Zapłaciłam 400 złotych za konsultację, która nie odbyła się, a teraz muszę domagać się wizyty? Nie mam żadnych pretensji do lekarza, ale organizacja wizyt jest po prostu koszmarna. Zapiszę się do innej kliniki.PS.W reszcie oddzwonili i umówili mnie na wizytę. Powiedzieli jednak, że muszę ponownie zapłacić 400 złotych za konsultację.Po moim oburzeniu niechętnie pozwolili mi wejść na wizytę bezpłatnie. Po obejrzeniu zdjęcia rentgenowskiego lekarz skierował nas do innego specjalisty, który, jak się okazało, nie zajmuje się takimi pacjentami. Wątpliwa pomoc.Nawiasem mówiąc, trzeci ortopeda, do którego zwróciliśmy się, oglądając rtg wykonane w tej klinice, zauważył, że jego jakość nie była najlepsza. Ponadto w opisie kąt skoliozy został określony jako 37 stopni, a po pomiarze przez naszego lekarza – 55. Konkluzje są oczywiste